Wnętrza z wnętrzem
11.10.2011
Ocena salonu zaczyna się na długo, zanim zasiądziemy w fotelu i opowiemy styliście o nowej wymarzonej fryzurze. Projekt i atmosfera salonu zrelaksują, dodadzą energii. Może nawet sprawią, że poczujesz się jak gwiazda. Jaki typ urządzenia salonu i estetyka odpowiada wam najbardziej?

Godziny szczytu – kojący
Tłocznym, popularnym salonom może być trudno stworzyć spokojny, relaksujący nastrój, wbrew ogólnemu harmidrowi. Pamiętano o tym, projektując Angus Mitchell Salon w Beverly Hills. Mithell chciał stworzyć „nowoczesną, ale przyjazną” atmosferę w lokalu. Projektant tego miejsca, McGuire, wyjaśnia: – Osiągnęliśmy to, projektując serię przezroczystych i półprzezroczystych szklanych paneli, które witają klienta od progu, a jednocześnie stanowią osłonę poszczególnych miejsc pracy. Daje to efekt powolnego odsłaniania tajemnicy. Pierwszy zestaw paneli ma miękkie linie, dla których inspiracją były kobiece krągłości. Drewniane blaty stanowią kontrast dla podświetlonej, nowoczesnej fasady recepcji.

Eklektyczny – Artystyczny
A jeśli nie chcemy kojącego, stonowanego salonu? Jak stworzyć wnętrze, które doda nam energii? David Mazza, właściciel Champions Salon w Lake Forest w Kalifornii chciał urządzić wnętrze eklektyczne, „inne od typowego salonu”. Wynajął artystę ulicznego, który posługując się sprayem, stworzył  „zajefajne” malowidło na podłodze. Mówi Mazza: – Podłogi nabrały miejskiego, lekko sfatygowanego wyglądu.
Ale eklektyczna atmosfera wnętrza salonu to tylko część pakietu. Estetyka miejsca to coś więcej niż kolor ścian czy wygląd budynku. – Salon ma bardzo zabawny, eklektyczny wygląd, więc warto, by pracownicy nie odstawali od tego wizerunku. Nie mamy regulaminu, jak mają się ubierać, ale proszę by ich fryzury były żywą reklamą tego miejsca.
Kolejna metoda, sprawiająca, że salon wygląda awangardowo i świeżo: – Ciągle zmieniamy wystrój, składający się z prac lokalnych artystów.

Cicha przystań
Anthony Morrison, właściciel Londoner Salon na Manhattan Beach w Kalifornii i zwycięzca pierwszego sezonu programu telewizyjnego  Shear Genius (w którym rywalizują styliści fryzur – przyp.tłum.), drobiazgowo przemyślał projekt i atmosferę swojego salonu. Dla niego najważniejszym elementem było stworzenie przestrzeni, gdzie „klienci wiedzą, że znaleźli się w wyjątkowym miejscu, ale bez tej całej snobistycznej otoczki. Mają odświeżyć się i zrelaksować w przyjaznej atmosferze.” Londoner Salon miał być „nowoczesnym, eleganckim, kuszącym miejscem, zachęcającym do otwartej komunikacji, dającym poczucie komfortu dla ciała jak i duszy, rodzajem cichej przystani po stresach dnia.”

Morrison „skupił się na wytworzeniu poczucia zakorzenienia poprzez położenie naturalnego kamienia na podłodze i kombinacji ciepłych i „przyjaznych” czekoladowych brązów, beżów i szarości...miłych dla oka i stanowiących balsam dla duszy”. Ale chciał również stworzyć przestrzeń, która byłaby piękna i funkcjonalna w oczach jego zespołu. Mówi: – Stanowiska stylistów są na kółkach, więc możemy budować różne wersje wyglądu salonu, zależnie od okoliczności, na przykład, by pomieścić wszystkich zbierających datki na rzecz lokalnej społeczności.

Wstawaj, szkoda dnia!
David Wagner, właściciel Juut Salonspas idzie o krok dalej: – Od kilku lat obserwuję zmieniającą się dynamikę tradycyjnego dziennego spa i zauważyłem, że wystrój sklepów, restauracji i ogólnie gościnność odchodzą od kojącego wystroju w stronę takiego, który emanuje energią.
Uważa, że jego pracownicy „są bardziej kreatywni dzięki atmosferze wnętrza”. Dotyczy to również klientów. Na pytanie, czego się napije, jedna z klientek odparowała: – Dzięki za gorącą herbatę. Poproszę drinka.
Najwyraźniej poczuła się, jakby była w jakimś artystycznym studio czy klubie nocnym a nie spa, gdzie wszyscy mówią przyciszonymi głosami.

Ciepła współczesność
Malcolm Sillars, właściciel i prezes Teeze Salon w Lyndhurst w stanie Nowy Jork mówi, że najbardziej istotną funkcją salonu jest zadziwianie nowych klientów i zapewnianie wygodnej, relaksującej atmosfery. Jeśli chodzi o jego salon:  – Recepcja ma sufit z metalowych kropel, trójkolorową łupkową podłogę i współczesne, wyłożone kafelkami stanowisko recepcji dla „zadziwienia klienta”. Lather Lounge ma miękkie fioletowe krzesła, nastrojowe oświetlenie i kominek dla stworzenia ciepłej, przytulnej atmosfery.
Pytany o estetykę, o jaką mu chodziło, powiedział: – Współpracowałem z moim wykonawcą oraz z moim partnerem biznesowym Janem DeDolcem, jeśli chodzi o rozplanowanie i kolorystykę. Udało nam się tu stworzyć wyjątkową atmosferę, która określam jako ciepłą współczesność. Przed rozpoczęciem prac była to zwyczajna, prostokątna przestrzeń. Mój projekt zakładał ścianki działowe i zróżnicowane poziomy dla Color Bar i Lather Lounge, by przełamać monotonię przestrzeni. Mój wspólnik Jan uwielbia fiolet, więc użyłem fioletowych odcieni i chromowanych dodatków, by unowocześnić wnętrze. Dwie ceglane ściany to ukłon w stronę klimatów Soho.

Niezależnie od tego, czy jako klient wolisz kojącą atmosferę spa czy eklektyczne, pobudzające zmysły wnętrza, projekt salonu stanowi tylko dopełnienie utalentowanego zespołu otwartych na nasze potrzeby stylistów, kolorystów, recepcjonistów i innych świadczących oczekiwane przez nas usługi. W końcu, my, klienci, jesteśmy tego warci.

Tracy E. Banghart
Projektowanie stron internetowych
Po
Wt
Śr
Cz
Pi
So
Nd
Styczeń
Luty
Marzec
Kwiecień
Maj
Czerwiec
Lipiec
Sierpień
Wrzesień
Październik
Listopad
Grudzień