Andrzej Wróbel i Daniel Sobała właściciele wrocławskiego salonu Unique realizują koncepcję Total Beauty czyli kompleksowego dbania o klienta.

Wasz salon należy do najlepszych i najbardziej prestiżowych na Dolnym Śląsku. Od czego się zaczęło? I jakie były kamienie milowe Waszego sukcesu?
Historia zaczęła się w 2000 roku, kiedy podczas wyjazdu szkoleniowego poznaliśmy się z Andrzejem Wróblem, zaczęliśmy wymieniać swoje doświadczenia zawodowe. Andrzej prowadził już wtedy swój salon w Końskich, niedaleko Kielc, ale myślał o rozszerzeniu działalności. Początkowy w planach znajdowała się Warszawa. Zaproponowałem Wrocław jako miejsce, gdzie wspólnie moglibyśmy stworzyć coś ciekawego. Pierwszy wspólny salon, właśnie we Wrocławiu, otworzyliśmy w 2001 roku. Pracowaliśmy tam przez 6 lat, w tym czasie Andrzej wygaszał swoją działalność w Końskich. Mieliśmy sporą przewagę na wrocławskim rynku, polegająca na tym, że miałem już tutaj sporą klientelę. W momencie otwarcia salonu ściągnąłem jeszcze dwóch zaprzyjaźnionych fryzjerów, którzy wcześniej ze mną pracowali. Przez 6 lat, z miesiąca na miesiąc, salon się coraz bardziej rozwijał, zespół się powiększał. Aż okazało się, że mamy za mało miejsca (salon miał powierzchnie 85m2). Wtedy zdecydowaliśmy się na kolejny krok – znalezienie większego, własnego lokalu. Poszukiwania trwały dość długo, około 1,5 roku. Znaleźliśmy lokal o powierzchni 300 m2. Dzięki temu mogliśmy stworzyć więcej miejsc pracy, także dla nowych pracowników, oraz odrębne strefy m.in.: gabinet kosmetyczny czy strefę SPA dla włosów, a tym samym rozszerzyliśmy ofertę.
DSC_2495_w

DSC_2325_w
Romina Grieger, dyrektor edukacji La Biosthetique i uczestnicy szkolenia

Wiodącą marką w Waszym salonie jest La Bioesthetique Paris. Dlaczego wybraliście akurat tę markę? Co Was przekonało? Jak przyjmują to klientki
Współpracę z marką La Biosthetique Paris nawiązaliśmy stosunkowo niedawno, w 2015 roku i była to wypadkowa wielu czynników. W tamtym czasie zaszły znaczące zmiany na rynku, wiele produktów, które kiedyś uchodziły za luksusowe (dostępne tylko w salonach) nagle wypłynęło do internetu i hurtowni i stało się łatwo dostępne. Nie mogliśmy więc zaproponować klientowi czegoś co mogłoby być czymś wyjątkowym – luksusowym.  Taką możliwość dała nam współpraca z La Biosthetique Paris. Poza tym marka La Biosthetique Paris daje nam jeszcze jedną przewagę – koncepcję Totol Beauty, czyli możliwość dbania o klienta kompleksowo. Klient, który do nas przychodzi ma zadbane włosy, skórę głowy, twarzy, ciała. Możemy zaproponować kosmetyki do makijażu. Wszystkie produkty są delikatne, przyjazne dla ciała. Dzięki temu możemy rozszerzyć asortyment salonu, ofertę, zadbać o kompleksowość pielęgnacji. Np. podczas farbowania możemy klientce zaproponować szybki zabieg pielęgnacyjny twarzy czy korektę makijażu przed opuszczeniem salonu. Klientki chętnie z tego korzystają, widza, że salon się zmienia i idzie do przodu.

Krzysztof Łazewski
Krzysztof Łazewski

W salonie wprowadziliście koncepcje TOTAL BEAUTY. Co to w praktyce oznacza? Jakie obejmuje usługi/produkty?
Fantastycznym produktem jest herbata na powitanie, specjalnie stworzona dla salonów La Biosthetique Paris. Ma ona na celu uspokoić klienta i sprawić, aby poczuł się komfortowo. Następnym etapem jest konsultacja z klientem, podczas której możemy wykonać namiastkę aromaterapii używając suchych olejków działających relaksująco oraz masaż głowy. Dopiero potem przechodzimy do zabiegów chemicznych takich jak farbowanie, stylizacja. Na koniec proponujemy, jeśli jest taka potrzeba, korektę makijażu. Wszystkie usługi dodane takie jak herbata na powitanie, płatki od oczy, czy korekta makijażu są usługami bezpłatnymi. Korzyścią wynikająca z realizacji koncepcji Total Beauty jest to, że możemy zaoferować więcej niż standardowy salon. Zależy nam, aby klient czuł się dobrze, komfortowo, aby można było klienta dopieścić.

Wasz salon jest Ekspertem Koloryzacji. Co to w praktyce oznacza?
Najważniejsze rzeczą dla nas jest, aby być na bieżąco z trendami oraz oferować klientowi możliwość współpracy z najlepiej przeszkolonym zespołem. Bardzo mocno stawiamy na szkolenia i rozwój umiejętności. Dzięki temu możemy proponować klientowi koloryzację na najwyższym poziomie.

Jakie Waszym zdaniem są wiodące trendy w koloryzacji?
Staramy się oczywiście podążać za trendami. Ale naszą filozofią jest, żeby nie sugerować się trendami w 100%, ale starać się uczyć klienta, aby wydobywać atuty jego urody w sposób indywidualny. Staramy się u każdej klientki podkreślić jej naturalne piękno. Nie bardzo więc sugerujemy się tym co akurat jest najbardziej trendy. Oczywiście śledzimy to co się dzieje w mediach społecznościowych, w Polsce i na świecie, w showbiznesie, ale myślę, że trzeba to sobie przesiać i wyciągnąć to co najlepsze dla danej osoby.

La Biosthetique Paris wprowadza nowy produkt – Protection Cheveux Complexe La Biosthetique Paris, którego celem jest ochrona koloru.
Jako jeden z pierwszych salonów, mieliśmy możliwość pracy z Protection Cheveux Complexe La Biosthetique Paris. Jego niewątpliwą zaletą jest, to że nie jest on powieleniem produktów ochronnych, które już pojawiły się na rynku. Nie tylko chroni przed niszczącym działaniem koloryzacji, ale dodatkowo pogłębia jej efekt i dba o zdrowie włosa. Możemy go używać nie tylko do koloryzacji, ale poszerzyć spektrum działania np. stosując na włosy naturalne, aby poprawić ich kondycję.

Romina Grieger, dyrektor edukacji La Biosthetique i Sebastian Zieliński
Romina Grieger, dyrektor edukacji La Biosthetique i Sebastian Zieliński

Skąd czerpiecie inspiracje do pracy? Z jakich szkoleń korzystacie? Jak oceniacie ofertę edukacyjną na polskim rynku?
W naszym zespole są osoby, które pracują z nami od 15 lat, ale także od roku, dwóch lat. Dlatego wybiera z runku szkoleń wszystko to co najlepsze dla nas. Przez te 15 lat byliśmy na różnych szkoleniach w kraju i zagranicą i wiemy, że szkolenia oferowane na rynku polskim są na wysokim poziomie. Cały czas się szkolimy i rozwijamy.
Nasze inspiracje i poszukiwanie nowych metod jest związane obecnie z marką, z którą ściśle współpracujemy. Informuje nas jakiego rodzaju szkolenie możemy wprowadzić do salonu, jak możemy na tym zyskać i skąd się to bierze.

Jakie plany na przyszłość? W jakim kierunku chcecie rozwijać swój salon/ biznes?
Prawdopodobnie nasze plany będą zmierzały do tego, aby raz na jakiś czas przekształcać salon na coś w rodzaju akademii. Chcemy rozszerzyć działalność o współpracę z innymi stylistami, którzy też chcą się rozwijać. Powierzchnia, która dysponujemy daje nam takie możliwości. Dzięki współpracy z La Biosthetique Paris może się okazać, że w najbliższych miesiącach będą mogły odbyć się pierwsze szkolenia/warsztaty. Chcemy się nie tylko dzielić, ale wymieniać swoja wiedzą z innymi stylistami. Nasz rozwój postrzegam w taki sposób, że nie pracujemy tylko z klientem, ale wymieniamy się doświadczeniami z innymi salonami, organizujemy warsztaty.

Z Danielem Sobałą i Andrzejem Wróblem rozmawiała Ewa Cesarz

DSD de Luxe